Tue, 01/12/2009
Piazzale Cuoco, Milano




Nazwa bloga zobowiazuje. Musza sie od czasu do czasu pojawiac "vintage" wpisy. Wczoraj Surowce Wtorne, dzisiaj Piazzale Cuoco czyli jeden z fajniejszych pchlich targow na jakich bylam. "Kolo" omijam szerokim kolem glownie dlatego, ze drogo i malo ubran. Za to nie moge odzalowac, ze Piazzale Cuoco tak daleko. Spedzalabym tam kazdy niedzielny poranek. 7 komiksow z lat 7o-tych za 3 euro, skorzana torba i buty po rownie atrakcyjnych cenach. A ile mebli i gadzetow do domu, ktore nam sie podobaly, a ktorych przewiezc samolotem nie daloby rady. Nie moge sie doczekac kolejnego wyjazdu do Mediolanu.